Czy wiesz, że cukrzyca to „wyspa”, na której żyje 425 milionów cukrzyków?

Pewnie zauważyliście, że z roku na rok coraz więcej miejsca w przestrzeni publicznej zajmuje cukrzyca i jej profilaktyka. Rosnące zainteresowanie chorobą nie dziwi, jeśli zerkniemy w statystyki – według badań International Diabetes Federation na całym świecie jest aż 425 milionów cukrzyków. Kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia na jej temat? Czy prawdą jest, że towarzyszy ludzkości od wieków?
Chociaż obecnie dobrze znane nam są metody leczenia oraz profilaktyka cukrzycy, przez wiele lat choroba ta była uważana za śmiertelną oraz doszczętnie niszczącą organizm ludzki. Obecny poziom wiedzy zawdzięczamy ponad 4 tysiącom lat obserwacji tej choroby. Z trudem można uwierzyć, że tak długo trwało poznanie cukrzycy, skoro pierwsza wzmianka na jej temat pojawiła się już około 1552 roku p.n.e. – w egipskim papirusie Ebersa wspomniano o chorych, którzy bardzo szybko tracą na wadze oraz często oddają mocz.

Cisza przez lata

Chociaż objawy cukrzycy były odnotowane półtora tysiąca lat przed naszą erą, wiedza na jej temat nieco bardziej pogłębiła się dopiero w XVIII wieku n.e., by rozkwitnąć w XX wieku. Ważnym odkryciem była obserwacja Anglika Mathew Dobsona, który w 1776 roku stwierdził, że słodki smak moczu u chorych na cukrzycę jest uzależniony od zawartości w nim cukru. To również on zauważył, że cukrzyca przybiera różną postać – jedni pacjenci żyją z chorobą krótki czas, podczas gdy inni żyją dużo dłużej – jest to zalążek pierwszego podziału cukrzycy na chorobę 1. i 2. typu. Kolejny kamień milowy związany był z odkryciem źródła problemów z cukrzycą: trzustką. „Idea przeszczepienia trzustki – jak czytamy w rozmowie z prof. Markiem Durlikiem – zrodziła się, gdy odkryto przyczyny powstawania cukrzycy. W 1889 roku Joseph von Mering i Oskar Minkowski, przeprowadzający badania na psach, stwierdzili, że całkowite usunięcie trzustki prowadzi do rozwinięcia u nich cukrzycy. Rozpoczęto badania doświadczalne, które miały na celu opracować techniki chirurgiczne przeszczepiania trzustki”.

Czy wiesz, że

… nazwa insulina pochodzi od łacińskiego słowa insula – wyspa, a nazwę tę zapoczątkował w 1910 roku angielski uczony, Sir Edward Albert Sharpey-Schafer, który odkrył, że za cukrzycą stoi pojedyncza substancja produkowana przez trzustkę.

I wreszcie przełom

Prawdziwy przełom nastąpił w 1921 roku i rozpoczął złoty wiek odkryć i wynalazków w tym zakresie. Właśnie w tym roku odkryto, że insulina, która reguluje poziom cukru znajduje się w trzustce. Rok później kanadyjski biochemik James Collip oczyszcza insulinę, która po raz pierwszy zostaje podana człowiekowi – 14-letniemu Leonardowi Thompsonowi. W tamtych czasach dzieci z cukrzycą typu 1. żyły około roku – pacjent Collipa dożywa wieku 27 lat, a przyczyną jego śmierci jest zapalenie płuc. W kolejnych latach wraz z rozwojem metody leczenia insuliną, znacznie wydłuża się długość życia osób chorych na cukrzycę. W latach 60. XX wieku w końcu opracowane zostają paski testowe, dzięki którym w szybki sposób można uzyskać odczyt poziomu cukru w moczu. Równolegle rozwija się technologia badań krwi – testowane są paski, które przy pomocy kropli krwi wskazują poziom glikemii. Lekarze Uniwersytetu Minnesoty idą o krok dalej i podejmują próbę przeszczepu trzustki w celu wyleczenia cukrzycy typu 1.

Od glukometrów wielkości cegły…

W latach 70. XX wiek metody leczenia cukrzycy dynamicznie rozwijają się. Powstaje pierwszy glukometr, który wielkością moglibyśmy porównać do kostki brukowej. Powstaje również pierwsza pompa insulinowa wymyślona przez amerykańskiego inżyniera i biznesmena Deana Kamena. W 1979 roku po raz pierwszy udało się wytworzyć pierwszą syntetyczną insulinę ludzką. Naukowcy wykorzystali technologie rekombinowanego DNA oraz bakterie E.colli. We wcześniejszych latach producenci insuliny nie mieli innego wyjścia, jak zaopatrywać się w tkankę trzustkową od zwierząt.

…do systemów w rozmiarze zapałki

Nowy XXI wiek zaczyna się pomyślnie – powstaje pierwszy system ciągłego monitorowania glikemii. Obecnie jego najnowocześniejszą formę przybiera system Eversense, który jest umieszczany pod skórą ramienia osoby chorej na cukrzycę na 90 dni (a są już prowadzone badania by ten okres przedłużyć do 6 miesięcy). To duży postęp w technologii CGM, ponieważ dotychczasowe systemy należało wymieniać co tydzień, ewentualnie raz na dwa tygodnie. Nadajnik systemu jest bardzo lekki, wodoodporny oraz wyposażony w Bluetooth, który zapewnia łączność ze smartfonem. Nadajnik dba także o bezpieczeństwo cukrzyka – wibruje za każdym razem, gdy odnotuje zbliżającą się hipo- bądź hiperglikemię. Ostatnim elementem Eversense jest telefon z aplikacją – to tam zbierane są dane o poziomie cukru, do których użytkownik ma dostęp w każdym momencie. Równolegle uczeni nie dają za wygraną i próbują opracować metodę, która znacznie uprości leczenie przy pomocy insuliny. Uczeni Uniwersytetu Cambridge prowadzą badania nad sztuczną trzustką, która ma łączyć w sobie technologie pompy insulinowej oraz ciągłego monitorowania glukozy. „Mostem do wyleczenia” nazywane jest odkrycie doktora Edwarda Damiana, który opracował bioniczną trzustkę iLet, dostarczającą insulinę i glukagon co pięć minut. Jak widać wynalazki i odkrycia nabrały tempa…